12 marca, 2014

Początki biegacza

Muszę to przyznać - tegoroczna wiosna zaskoczyła nas bardziej niż coroczne zimy kierowców :) Pogoda daje nam wyraźne sygnały, aby ruszyć się z mieszkania i  zrobić ze sobą coś pożytecznego, np. iść po prostu pobiegać (najprostsza forma aktywności fizycznej). To już nie są żarty! Nie ma co  użalać się nad sobą, bo za chwilę będziemy musieli zdjąć te grube kurtki i pokazać efekty naszych zimowych zmagań :). 






Najlepszym sposobem jest bieganie, a dlaczego?

- to aktywność, którą możemy uprawiać wszędzie i zawsze, wystarczy przekroczyć próg domu,
-  nic nie kosztuje, nie musisz mieć wykupionego karnetu żeby pobiegać w parku, czy po chodniku,

- przynosi efekty szybciej niż inne formy aktywności ruchowej,
- nie wymaga drogiego sprzętu (uwagę należy zwrócić jedynie na porządne buty)
- uwalnia hormony szczęścia,
- obniża tętno i ciśnienie tętnicze,
- modeluje sylwetkę,
- zwiększa wydajność organizmu,
- spala tłuszcz ze wszystkich części ciała nie tylko z wybranych partii,
- poprawia samopoczucie,
- wzmacnia mięśnie i ścięgna,
- obniża poziom „złego” i podnosi poziom „dobrego” cholesterolu.

Jak zacząć?


Nie przeginaj!
Nie jest sztuką przebiec za pierwszym razem 5 km bez przerwy i zrazić się od razu do biegania. Początkującym biegaczom radzi się 15 minut truchtu z przerwami na marsz, jeśli nie dajemy rady. Z dnia na dzień zauważysz, że tych momentów na marsz będzie coraz mniej aż w końcu po kilku treningach nie będziesz miał potrzeby się zatrzymywać. 


Częstotliwość
Liczba treningów w tygodniu, nie powinna być mniejsza niż 3 i nie większa niż 4. Plan treningowy należy przemyśleć tak, aby przerwa między jednym i drugim treningiem nie była większa niż 2 dni, więc też nie planujemy treningów poniedziałek, wtorek, czwartek, a przez resztę tygodnia robimy sobie wolne.



Tempo
Nie biegaj za szybko, bo po 5 minutach będziesz mieć dosyć. Nie przejmuj się tym, że Twoje tempo jest trochę szybsze niż marsz. Ciało musi się przyzwyczaić, a na to potrzeba czasu i cierpliwości. Ważniejsze, jest jakość biegu, a nie ilość przebytych km z językiem na brodzie.

Plan
Nie biegaj bez celu, znajdź sobie motywację, zapisuj wyniki, porównuj. Kiedyś pisałam dobrej motywacji do ćwiczeń i o tym jak motywuję się do treningów. Pamiętaj plan to podstawa!




Napisane przez, Kasia.


7 komentarzy:

  1. Taka sylwetka to marzenie! Ja niestety złapałam kontuzję i częstotliwość biegania się zmniejszyła ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu mam nadzieję, że szybko się z nią rozprawisz :)

      Usuń
  2. Świetny motywujący post ! Mam te same buty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak patrzę na Ciebie w tym stroju biegacza i wiem, że muszę wziąć moje cztery litery w troki i się ruszyć. Przed wyjazdem na urlop zaczęłam ze skakanką, po urlopie znowu się rozleniwiłam. Ale zacznę! Grunt to nie przesadzać na starcie, żeby się szybko nie zrazić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero zaczęłam po długiej przerwie i zaczynam małymi kroczkami :) Powodzenia! Trzymam kciuki ;)

      Usuń
  5. Też sobie obiecuję, że od tej wiosny zacznę biegać. I końcu muszę - zwłaszcza, że nieopodal domu mam fajny park.

    OdpowiedzUsuń