09 lutego, 2014

Pożywne śniadanie- płatki owsiane z masłem orzechowym, bananem i brzoskwinią




Jednym z moich  noworocznych postanowień miało być zacząć w końcu eksperymentować kulinarnie. Do tej pory moje śniadania, obiady i kolacje były nudne, tradycyjne, bez szaleństw. Czas to zmienić. Muszę przestać bać się łączyć nowe rzeczy ze sobą.

Już wam kiedyś pisałam we wpisie: śniadania - dlaczego są takie ważne?, że szczególną uwagę należy zwrócić na to, aby pierwszy posiłek był sycący i dostarczał dużo energii o poranku. Rano nasz metabolizm pracuje najszybciej i dlatego powinnyśmy mu dać "dużego kopa" na start, a jeżeli nie podjadamy wieczór wcześniej przed samym snem to po przebudzeniu, pierwsze o czym pomyślimy to o JEEEEDZIENU ;). 

Ostatnio rozmawiałam z koleżanką na temat "kiedy jeść ostatni, posiłek, czy rano  przed treningiem jak się nie ma ochoty na śniadanie itd...". Zapytałam więc, kiedy je ten ostatni posiłek i okazało się, że późno, zdecydowanie za późno i dlatego organizm rano nie ma ochoty przyjmować pokarm, bo nie zdążył przetrawić porcji z wieczora (a jak wiemy wieczorem i w nocy metabolizm pracuje najwolniej). Przyznajcie się, kto podjada czasami przed snem ciężkie dania, przekąski? :) Ja! Przyznaję się, robiłam tak przez długi czas, a rano nie mogłam wcisnąć w siebie kromki chleba. Teraz kiedy zmieniałam nawyki żywieniowe i nie kładę się z pełnym brzuchem, rano potrafię zjeść na prawdę dużo i w ciągu dnia czuję się o wiele lepiej. Zauważyłam, że mam więcej siły, ochoty do działania, nie muszę pić kawy, aby się pobudzić (a uwierzcie mi czasami potrafiłam wypić 2-3 kawy dziennie), pożywne śniadanie w zupełności mi wystarcza.





Przepis, którym chciałam się z Wami podzielić jest podpatrzony od mojej współlokatorki Marty (oczywiście za jej zgodą), którą już mogliście na blogu zobaczyć we wpisie na przepis pysznych pierników świątecznych. 


Do przygotowania takiego śniadania wykorzystałam:
- 3-4 łyżki płatków (w zależności od porannego głodu) owsianych górskich (nie błyskawicznych)
- ponad połowę szklanki mleka
- banan
- pół brzoskwini z puszki
- łyżka masła orzechowego




Wykonanie owsianki jest bardzo proste i szybkie:

1. Do małego garnka wsypujemy płatki owsiane i dodajemy mleko, wstawiamy na gaz i gotujemy        chwilę.
2. Kroimy w kostkę banan i brzoskwinię.
3. Do ciepłych płatków owsianych dodajemy łyżkę masła orzechowego i mieszamy aż masło się rozpuści.
4. Płatki, banan i brzoskwinię mieszamy ze sobą i gotowe.




To jest na prawdę pyszne! Potrafię jeść tą owsiankę kilka dni  po kolei bez znudzenia :) Mam nadzieję, że taka owsianka przekona Was do zdrowych śniadań. To moje początki użycia płatków owsianych w śniadaniu, bo zwykle były to kanapki lub płatki na mleku, więc jeżeli macie jakieś sprawdzone przepisy z użyciem właśnie płatków owsianych to śmiało piszcie, wstawiajcie linki w komentarzach z takimi pomysłami.

Napisane przez: Kasia

06 lutego, 2014

Stylizacja walentynkowa

Zauważyłam, że coś się ostatnio mało elegancka zrobiłam na tym swoim blogu, a miałam założenie, że będzie w dużym stopniu właśnie o tematyce modowej. Moja ostatnia w miarę kobieca stylizacja pojawiła się ponad miesiąc temu, jeszcze za czasów mało poważnej zimy ;). Z okazji zbliżających się walentynek postanowiłam taką "stylizację  na szpilkach" stworzyć, jest to part 1 i mam nadzieje, że nie ostatnia. Może uda mi się stworzyć jeszcze jedną do 14 lutego ;) Tak patrząc na te zdjęcia myślę sobie, że stylizacja w sumie jest na każdą okazję, czy od razu walentynkowa? Aby jednak stworzyć takie romantyczne, wyjątkowe tło do fotografii zamieniłam zdjęcia w ramkach na serca, które wycięłam ze zwykłego bloku kolorowego ;) Myślę, że chociaż trochę dodały tego klimatu :). 


bluzka / blouse - Mohito
skirt  / spódnica- Terranova
shoes / buty – CCC



Pozdrawiam, Kasia.

03 lutego, 2014

Pozytywny poniedziałek (2)

Niestety nie udało mi się opublikować na blogu planu na poprzedni tydzień, ale to nie znaczy, że nie było treningów ;) Egzaminy pochłonęły dużą część moich dni, ale te pół godziny ćwiczeń bardzo pozytywnie wpłynęły na dalszą część ślęczenia w notatkach. U mnie nie ma tłumaczeń typu "nie, dzisiaj nie ćwiczę, bo muszę nauczyć się na egzamin, nie mam czasu". Jak już Wam kiedyś pisałam treningi są częścią mojego życia i tak jak każdy człowiek ma potrzebę jedzenia czy mycia się, tak moją naturalną potrzebą oprócz tych wymienionych wcześniej ;) jest właśnie trening.

W zeszłym tygodniu nic nowego poza tymi ćwiczeniami nie wymyśliłam, dodałam jedynie 45 min jazdy na rowerze stacjonarnym (takie uspokojenie organizmu po treningach siłowych). Jest to dobry sposób na połączenie przyjemnego z pożytecznym ;) Ostatnio tak mnie wciągnął serial "Misja Afganistan", że nawet nie zauważyłam kiedy minęło mi te 45 minut. Polecam taki sposób treningów ;).
W tym tygodniu też stawiam głownie na wzmacnianie, ale jeden dzień poświęcam na cardio, tym razem wybrałam trening PX90. Niestety tego konkretnego nie mogłam znaleźć na you tubie, mam  go jedynie na dysku, ale każdy trening cardio będzie odpowiednim przerywnikiem treningów wzmacniających ;). Treningi cardio bardzo dobrze spalają brzuch (jeżeli po takim treningu zrobisz jeszcze brzuszki to efekt będzie jeszcze lepszy bo Twoje ciało jest na najwyższych "obrotach" ;), to nie prawda, że od robienia samych "brzuszków" spalisz tłuszczyk, jedynie wzmocnisz mięśnie brzucha PAMIĘTAJ lepsze efekty dają ćwiczenia cardio + brzuszki, a nie same brzuszki :) Można np pobiegać 30 min i dodatkowo zrobić ćwiczenia na brzuch.
Jedyne co zmieniłam w tym tygodniu to dodałam w niedzielę oprócz treningu brzucha (ten), część Skalpela Ewy Chodakowskiej a konkretnie pośladki (od 23.40 min.) ale od 26 minuty zakładam na kostki obciążenia i ćwiczę dalej.


Nowy poniedziałek, nowe wyzwanie ;) Kto ze mną? 
Pozdrawiam, Kasia.